Kategorie: Wszystkie | sms
RSS
wtorek, 06 kwietnia 2010
nasza trasa
Bombaj - autobusem na Goa - pociągiem do Allepey (tam łódka) - autobusem do Kochi - autobusem do Munnaru - autobusem przez Theni do Madurai - pociągiem do Chengalpattu i autobusem do Mahabalipuram - autobusem do Chennai - samolotem do Delhi - pociągiem do Udaipuru - autobusem przez Jodhpur do Jaisalmeru (tam wielbłądami po pustyni) - autobuesm do Jaipuru - autobusem do Agry (tam autobusem wycieczka do Fatehpur Sikri) - pociągiem do Varanasi - pociągiem do Satny i autobusem do Khajuraho - samochodem do Satny i pociągiem do Aurangabad (z przesiadką w... gdzieś mam ten bilet) - autobusem do Bombaju - i fru do Polski :-)



piątek, 26 marca 2010
w Warszawie
podobno to już cieplej, ale dla nas mróz jak w lodówce! W porównaniu z tym do czego się przyzwyczailiśmy ulice w Warszawie są po prostu wymarłe. Smutek jakiś, cisza, jakby wszyscy uciekli z miasta... Zapomnieliśmy że tak tu jest! Ale cieszymy się. Pierwsza kanapka z szynką od dwóch miesięcy, ach!
czwartek, 25 marca 2010
stoimy przed wejsciem do samolotu
otworzyli bramke, wchodzimy...
trudno uwierzyc ze to koniec
spedzamy ostatni dzien w Bombaju. Spacerujemy sobie po Colabie. Teraz jemy obiad w galerii Jehangir, milo tu. Nostalgia kurcze.


środa, 24 marca 2010
jeszcze w Bombaju
robimy ostatnie zakupy, zjedlismy ostatnie lody kulfi i juz myslimy o powrocie. Ostatnie pakowanie plecakow.. Jutro ostatni dzien podrozy.
wtorek, 23 marca 2010
Leopold Cafe
siedzimy w legendarnej knajpie przy Causeway i pijemy Kingfishera. Wokol ciekawi ludzie, troche o nich plotkujemy, nie znaja polskiego :-)


spacer w Bombaju
przeszlismy od pralni dhobi ghat i meczetu Hadzi Ali przez bogata dzielnice Cumballa, plaze Chowpatty do Fortu i Colaby. Wyjatkowe miejsca!










meczet Hadzi Ali
siedzimy miedzy rodzinami muzulmanow i patrzymy na meczet i morze. Sciany sa zniszczone bo meczet czesto zalewa i wtedy nie da sie podejsc.
poniedziałek, 22 marca 2010
Mumbai
slamsy sasiaduja z bogatymi apartamentowcami, drogie i modne sklepy - z falszerzami i podroba, Indie i Azja - z Zachodem. Jakas wspaniala symbioza.
jestesmy w Bombaju
w tym samym hotelu co poprzednio, wiec zatoczylismy kolo po Indiach i wrocilismy do miejsca startu :-) Colaba budzi sie, jest 8 rano.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10